- nigdy Cie nie kusiło aby wejść do trumny ?
-pamiętasz swoje grzechy ?
- rozgrzesz mnie.
____________________________________
nie sądziłam że mnie zranisz.
że przestane Ci ufać.
_____________________________________
[...]
Nie okłamujmy się:
potrafi tworzyć piętno.
Wspaniałe są jej łuny czarną nocą.
Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
Trudno odmówić patosu ruinom
i rubasznego humoru
krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.
Jest mistrzynią kontrastu
między łoskotem a ciszą,
między czerwoną krwią a białym śniegiem.
A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy
nad splugawioną ofiarą.
Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
Jeżeli musi poczekać, poczeka.
Mówią, że ślepa. Ślepa?
Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość
- ona jedna.
niedziela, 2 stycznia 2011
rozmowy sekretne
K
czy Ty naprawdę tego chcesz
G
17:08
ale chyba z tym się pogodziłam
o czym mówisz
bo trudno mi się odnieść
K
17:09
wiedz, że aż płaczę, a nie zdarza mi się to nazbyt często
_____________________________________________________________
mam wrażenie że zgniłam
czy Ty naprawdę tego chcesz
G
17:08
ale chyba z tym się pogodziłam
o czym mówisz
bo trudno mi się odnieść
K
17:09
wiedz, że aż płaczę, a nie zdarza mi się to nazbyt często
_____________________________________________________________
mam wrażenie że zgniłam
końcówki
nie spodziewałam się że coś może zakończyć się tak szybko.
niby z powodów prozaicznych, nieznaczących.
a jednak.
to mnie przerosło.
przeszyło mnie i troche zgniotło.
hipokryzja.
wyznania miłosne są niepotrzebne o 6 rano
kiedy mają być tylko złudzeniem.
to niesamowite, że przypadki są w stanie stworzyć 4 wymiar.
tyle że z niego nie ma już powrotu.
to smutne, że na koniec trzeba stwierdzić, że byliśmy pomyłką.
niby z powodów prozaicznych, nieznaczących.
a jednak.
to mnie przerosło.
przeszyło mnie i troche zgniotło.
hipokryzja.
wyznania miłosne są niepotrzebne o 6 rano
kiedy mają być tylko złudzeniem.
to niesamowite, że przypadki są w stanie stworzyć 4 wymiar.
tyle że z niego nie ma już powrotu.
to smutne, że na koniec trzeba stwierdzić, że byliśmy pomyłką.
środa, 24 listopada 2010
...
obiecałam sobie, że nikt więcej nie będzie na mnie krzyczał.
i nigdy więcej mnie nie uderzy.
bez względu na to kim byłaby ta osoba.
pomyliłam się.
...
zastanawiam się, dlaczego ludzie postępują tak, jak gdyby nie mieli świadomości, że to może być ostatni dzień z drugą osobą.
nie ma ideałów.
pękać, płakać, nie czuć.
i nigdy więcej mnie nie uderzy.
bez względu na to kim byłaby ta osoba.
pomyliłam się.
...
zastanawiam się, dlaczego ludzie postępują tak, jak gdyby nie mieli świadomości, że to może być ostatni dzień z drugą osobą.
nie ma ideałów.
pękać, płakać, nie czuć.
niedziela, 21 listopada 2010
listopad
slodki.
gorzki.
troche smutny.
i radosny.
nie wiem. nie jestem pewna tego co się dzieje.
nadeszly zmiany. dużo zmian.
czuje się tak, jakbym to nie ja przeżywala każdy dzień.
myslalam że mam to już za sobą.
pomylilam się.
wszechobecne niepocieszenie z racji dostępnych prostych sposobów na egzystencje ogarniętą bólem przeszywającym doglebnie.
zbyt dosadnie.
nawet nie jest mi żal, że znowu wrócilo to z czym walczylam.
chyba czekalam aż przyjdzie ten moment.
trochę się stęsknilam.
czekalam za dlugo.
_______________________________
...
When I grow up, I want to be a forester
Run through the moss on high heels
That’s what I’ll do, throwing out boomerang
Waiting for it to come back to me
gorzki.
troche smutny.
i radosny.
nie wiem. nie jestem pewna tego co się dzieje.
nadeszly zmiany. dużo zmian.
czuje się tak, jakbym to nie ja przeżywala każdy dzień.
myslalam że mam to już za sobą.
pomylilam się.
wszechobecne niepocieszenie z racji dostępnych prostych sposobów na egzystencje ogarniętą bólem przeszywającym doglebnie.
zbyt dosadnie.
nawet nie jest mi żal, że znowu wrócilo to z czym walczylam.
chyba czekalam aż przyjdzie ten moment.
trochę się stęsknilam.
czekalam za dlugo.
_______________________________
...
When I grow up, I want to be a forester
Run through the moss on high heels
That’s what I’ll do, throwing out boomerang
Waiting for it to come back to me
niedziela, 30 maja 2010
move out
dzień. dobry. do. widzenia.
powracam do domu jak żołnierz ekshibicjonista po 13 latach.
ciesze się.nie ciesze.
dużo nastąpiło.
dużo przeminęło.
kłótnie.zazdrości.
krótkie miłości.
nieprzespane noce.
nie chce mi się już nic tłumaczyć.
przepraszać.
wyjaśniać.
co było do powiedzenia zostało powiedziane.
nie ma sensu się gnieść i płaszczyć.
chyba na to za późno.
powracam do domu jak żołnierz ekshibicjonista po 13 latach.
ciesze się.nie ciesze.
dużo nastąpiło.
dużo przeminęło.
kłótnie.zazdrości.
krótkie miłości.
nieprzespane noce.
nie chce mi się już nic tłumaczyć.
przepraszać.
wyjaśniać.
co było do powiedzenia zostało powiedziane.
nie ma sensu się gnieść i płaszczyć.
chyba na to za późno.
Subskrybuj:
Posty (Atom)